“Zwycięski pochód armii francuskiej”. Kłamstwa polskiej prasy we wrześniu 1939 r.

We wrześniu 1939 r. polska prasa – aby nie siać paniki w społeczeństwie – podawała nieprawdziwe lub wyolbrzymione  informacje o zwycięstwach sojuszników nad Niemcami. Prezentujemy oryginalne doniesienia z 7 września 1939 r., które ukazały się na łamach “Kuriera Warszawskiego”.


Zwycięski pochód armii francuskiej na Zachodzie

PARYŻ, 7 września (tel. od wł. koresp.)

Korespondent Nasz donosi o bitwach, które toczą się na liniach Maginota i Zygfryda. W Metzu i Nancy trzęsą się szyby na skutek działania ciężkiej artylerii francuskiej. Niemcy ewakuują pośpiesznie miasta nadreńskie i westfalskie. Np. radiostacja w Saarbrücken zapowiada szybkie zawieszenie audycji z powodu ewakuacji. 

KOMUNIKAT SZTABU GŁÓWNEGO

Główny sztab francuski komunikuje najnowsze wieści o znacznych zdobyczach terytorialnych, skutecznych nalotach i wspaniałej postawie moralnej posuwającej się naprzód armii. 

ZBOMBARDOWANIE ZAKŁADÓW KRUPPA

Francuskie lotnictwo bombardowało energicznie ośrodki przemysłowe, zwłaszcza zakłady Kruppa. Odparto wiele ataków lotniczych niemieckich. 

PRASA FRANCUSKA O ODNOWIENIU SOJUSZU POLSKO-FRANCUSKIEGO

Wszystkie dzienniki paryskie kładą nacisk na kapitalne znaczenie nowego protokołu francusko-polskiego i wyrażają ogromny podziw dla bohaterskiego i wydatnego oporu polskiego. 

EWAKUACJA MIAST NADRENII I ZAGŁĘBIA SAARY

PARYŻ, 7-go września (Radio-telegr. wł.)

Korespondent nasz donosi, że według komunikatów francuskich, walki na linii Maginota i Zygfryda rozwinęły się w całej pełni. Ciężka artyleria francuska działa z taką siłą, że w Metzu i Nancy drżały szyby w oknach. Niemcy, zaskoczone tym, ewakuują pośpiesznie miasta Nadrenii i Westfalii. Ludność ucieka w popłochu. Stacja radiowa w Staasburgu zapowiadała już, że z powodu “operacji wojskowych”  przestanie wkrótce działać, co jednak nastąpi z powodu ewakuacji. 

Ataki francuskie z powietrza koncentrują się na okręgu ciężkiego przemysłu niemieckiego w Nadrenii. Samoloty francuskie atakowały ostro i skutecznie przede wszystkim Zakłady Kruppa. Szereg ataków lotniczych niemieckich odparto zwycięsko. 

W ostatniej chwili (g. 12 w nocy) generalne sztab francuski w komunikacie swym mówi o skutecznym działaniu armii lądowej i powietrznej. Armia francuska posuwa się stale w głąb kraju, według przewidzianego planu. 

Uznanie dla Polski

Cała prasa francuska, omawiając podpisanie dodatkowego protokołu do polsko-francuskiej umowy o wzajemnej pomocy, wyraża się w słowach najwyższego uznania o heroizmie Armii Polskiej, stawiającej tak skuteczny i bohaterski opór napierającej sile przeciwnika. Podpisanie protokołu tego uważa się tu za nowy etap w dziejach przyjaźni polsko-francuskiej. Tak silni duchem i orężem przyjaciele muszą zwyciężyć. 

***

Anglicy u boku Francuzów

PARYŻ 7 września. (Tel. wł. “Kurjera Warsz.”)

Pierwsze transporty wojsk angielskich, tak zwanego korpusu ekspedycyjnego, napływają już do Francji. Wojska angielskie są znakomicie wyekwipowane w broń pancerną i zmotoryzowane pułki. Oddziały te kierowane są natychmiast na front. Dowództwo naczelne sprzymierzonych na froncie objął gen. Gamelin. Korpus ekspedycyjny liczy na razie 300 000 ludzi, lecz wkrótce wraz z rezerwistami będzie sięgać 750 000 żołnierzy. 

Sowiety ściśle neutralne

RYGA 6 września. (Tel. wł. “Kurjera Warsz.”)

Według wiadomości z Moskwy, Rosja sowiecka w dniu dzisiejszym pozostawała pod znakiem uroczystości młodzieżowych, urządzanych w całym kraju z okazji 25-lecia międzynarodowego Dnia młodzieżowego. We wszystkich większych miastach Rosji sowieckiej na czele rzecz prosta z jej stolicą, były zorganizowane specjalne obchody i demonstracje, w których wzięła udział młodzież komsomolska. Hasła, pod którymi występowała ta młodzież w sposób wyraźny wskazuje, że Rosja sowiecka przynajmniej w najbliższym czasie będzie starała się zachować ścisłą neutralność i nie angażować się po żadnej z walczących stron. 


Źródło: “Kurier Warszawski“, nr 247, 7 września 1939 r. 


Komentarz redakcji:

Powyższe artykuły i notki korespondentów nie były całkowicie zmyślone, ale znacznie wyolbrzymione i podkoloryzowane. 7 września 1939 r. Francuzi rzeczywiści rozpoczęli ofensywę w Zagłębiu Saary, a Niemcy ewakuowali ludność cywilną z tych rejonów. Nie było jednak w tym czasie żadnych zacięcietych walk na linii Maginota (Niemcy zaatakowali francuskie fortyfikacje dopiero na wiosnę 1940 r.). Nie doszło też do zbombardowania zakładów Kruppa w Nadrenii (alianckie bomby spadły na te fabryki dopiero w 1943 r.).

Chociaż doniesienia z “Kuriera Warszawskiego” nie miały dużego potwierdzenia w rzeczywistości,  na tle innych gazet wypadały on dość niewinnie. Można się o tym przekonać sięgając chociażby po wydany dzień wcześniej numer lwowskiej “Chwili”. Według redaktorów tego tytułu polska armia nie czekała na Francuzów: już 6 września 30 naszych bombowców miało zrobić nalot na Berlin, linia Zygfryda została przełamana w siedmiu punktach, a “wojska niemieckie uciekały w popłochu”. 

Komentarze

REDAKCJA

Co Za Historia - nowoczesny portal historyczny. Udowadniamy, że przeszłość jest ciekawa!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.