Nie nakręcił żadnego filmu – zdobył aż cztery nagrody! Niesamowita historia polskiego geniusza

Oto historia Stefana Kudelskiego – polskiego wynalazcy, który zrewolucjonizował radio, telewizję i światowy przemysł filmowy. Choć nie nakręcił żadnego filmu, czterokrotnie sięgał po nagrodę amerykańskiej Akademii Filmowej. 

Stefan Kudelski urodził się 29 stycznia 1929 r. w Warszawie w rodzinie inteligenckiej, wywodzącej się ze Stanisławowa. Jego dziadek – Jan Tomasz – był architektem miejskim, zaprojektował m.in. budynek Dyrekcji Kolei Państwowych oraz szereg innych budynków. Dziadkowie prowadzili dom „otwarty”, goszcząc wiele znanych postaci, w tym Jana Kasprowicza i Stanisława Przybyszewskiego. Ojciec Stefana – Tadeusz – był absolwentem Politechniki Lwowskiej.

Bronił Lwowa przed Ukraińcami w 1918 r., będąc adiutantem Kazimierza Bartla. Kiedy ten ostatni został premierem, ściągnął Tadeusza Kudelskiego do stolicy i tam też urodził się Stefan. Tadeusz Kudelski przyjaźnił się z Eugeniuszem Kwiatkowskim, gen. Kazimierzem Sosnkowskim, a także Stefanem Starzyńskim, który był ojcem chrzestnym małego Stefana. Dziadkowie ze strony matki byli rodziną polsko-węgierską i widząc zainteresowanie wnuka techniką, założyli w swej willi małe laboratorium specjalnie dla niego.

Po wybuchu wojny rodzina Kudelskich ewakuowała się do Rumunii, następnie na Węgry, skąd dotarli do Francji. Po upadku Francji przebywali na terenie podlegającym kolaboracyjnemu rządowi francuskiemu z Vichy. Tadeusz Kudelski działał w ruchu oporu, ale został zdekonspirowany i musiał uciekać do Szwajcarii, dokąd zabrał rodzinę. W 1943 r. Stefan Kudelski rozpoczął naukę w Genewie, w Collège Florimont, zaś w 1948 r. podjął studia na Politechnice w Lozannie, na kierunku fizyki.

Obiecujący wynalazca

Jeszcze w okresie nauki w Genewie zbudował własne laboratorium, gdzie przeprowadzał ekstrakcję pyłów z powietrza przy użyciu generatora wysokiej częstotliwości. Studiów wszakże nie ukończył, porzucając je po dwóch latach i twierdząc, że nauczył się już dość dużo by być konstruktorem. Takie podejście zaowocowało stworzeniem w 1951 r. prototypu magnetofonu, który nazwał Nagra I. Był to taśmowy magnetofon szpulowy – urządzenie wielkości pudełka do butów, ważące 4,9 kilograma. Prototyp wytwarzał dźwięk takim stopniu dobry, jak ten generowany przez magnetofony studyjne, które były o wiele większe.

Nic dziwnego, że w rok później na wystawie „The First International Amateur Recording Contest” zdobył pierwszą nagrodę. Szybko został dostrzeżony przez stacje radiowe i reporterów. Pierwszy własnoręcznie wykonany magnetofon sprzedał za 1000 franków Radio Genève, zaś Radio Luxembourg zamówiło kilka sztuk. Pierwsze magnetofony składał u ojca w garażu, lecz pieniądze uzyskane z ich sprzedaży pozwoliły mu na otworzenie firmy i doskonalenie produktu. Kudelski zaczął sam produkować niezbędne części, gdyż te zamawiane z innych firm okazywały się nie spełniać wymogów.

W 1957 r. zaprezentowano model o nazwie Nagra III. Był to magnetofon tranzystorowy z elektronicznym sterowaniem szybkości przesuwu taśmy. Magnetofon Kudelskiego był także kamieniem milowym w rozwoju przemysłu filmowego. Stało się tak dlatego, iż jego sprzęt potrafił synchronizować dźwięk z klatkami filmowymi i był poręczny, co pozwoliło uwolnić filmowców od konieczności używania urządzeń nagrywających, które wymagały ciężarówek do transportu.

Polski wynalazek w Białym Domu

Magnetofony serii Nagra stały się podstawowym sprzętem reporterów na całym świecie. Telewizja RAI zamówiła magnetofony Nagra III w związku z Igrzyskami Olimpijskimi w Rzymie w 1960 r., zamówienia nadeszły też ze strony amerykańskich telewizji ABC, NBC, CBC i brytyjskiej BBC. W 1959 r. firma Kudelskiego wypuściła na rynek urządzenia do nagrywania danych, które były wykorzystywane w lotnictwie. Kudelskiego i jego potencjał dostrzegł także prezydent USA John F. Kennedy. Specjalnie dla Białego Domu powstała zminiaturyzowana wersja Nagra, tzw. Czarna Seria. Nagrywały wszystko, co mówił prezydent i co mówiono jemu.

Firma rozwijała się błyskawicznie. W 1968 r. przekształcono ją w spółkę akcyjną, wtedy powstał też kolejny model magnetofonu – Nagra IV, z tranzystorami krzemowymi. Magnetofony Kudelskiego wykorzystywali francuscy twórcy tzw. Nowej Fali, charakteryzującej się improwizacją. Podkreślali oni, że ten sprzęt pozwolił im na zachowanie swobody i dziennikarskiego realizmu.

Znaczenie dla światowej kinematografii magnetofonów opracowanych przez Polaka zwięźle wyraził Christopher Newman, mówiąc iż „od 1961 roku do początku lat 90. nie powstał żaden film bez magnetofonu Nagra” i „bez niego nie mielibyśmy takich filmów, jakie kręcimy dzisiaj”. Sprzęt Kudelskiego obecny był podczas wypraw na Mount Everest i w głębiny oceanów – szwajcarski oceanograf Jacques Piccard zabrał magnetofon Nagra na pokład swego batyskafu, aby nagrywać wrażenia podczas schodzenia w głąb Oceanu Spokojnego u wybrzeży wyspy Guam.

Firma wprowadzała na rynek kolejne modele magnetofonów, dostosowane do różnych potrzeb. W 1972 r. pojawiły się dwuścieżkowe Nagra IV-SJ przeznaczone dla przemysłu, Nagra TI był wykorzystywany przez wojsko, zaś od 1977 r. produkowano odbiorniki przeznaczone do map pogodowych, które z czasem pojawiły się jako wyposażenie statków pełnomorskich – był to model Nagrafax.

Zdobywca czterech nagród filmowych 

Z urządzeń Kudelskiego korzystała także amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej czyli NASA. W 1983 r. podjęto współpracę z firmą Ampex, czego rezultatem był wysokiej klasy wideomagnetofon klasy VPR-5. Firma Kudelskiego potrafiła dopasować się do sytuacji rewolucji cyfrowej. Od początku lat 90-tych produkowano cyfrowe Nagra-D i Nagra Ares-C, zaś cyfrowy 6-kanałowy Nagra VI wyposażony w dysk twardy uzyskał w 2009 r. w Nowym Jorku nagrodę.

Kudelski Group zajmuje się także systemami kodowania dla telewizji cyfrowej (posiada 40% rynku dekoderów), systemami wideo „na żądanie” oraz opracowuje systemy bezpieczeństwa i kontroli dostępu. Produkuje także wzmacniacze elektroakustyczne, a nawet urządzenia taryfikujące dla parkingów.

W ciągu wielu lat swej działalności Stefan Kudelski uzyskał liczne patenty na polu napędu taśmy i jej stabilizacji. W 1986 r. otrzymał doktorat honoris causa Politechniki w Lozannie, zaś jego wkład do rozwoju sztuki filmowej został nagrodzony czterema nagrodami amerykańskiej Akademii Filmowej: dwiema naukowo-technicznymi (w 1965 r. i 1977 r.) oraz dwiema statuetkami Oscara (w 1978 r. i 1990 r.). 

Kudelski został zaliczony w 1998 r. w poczet 100 największych geniuszy Szwajcarii. Firma do dziś pozostaje w rękach rodziny – prezesem od 1991 r. jest syn Stefana – Andrzej, zaś jedna z córek, Marguerite, zasiada w radzie nadzorczej. Stefan Kudelski zmarł w styczniu 2013 r. w Szwajcarii.

 

Autor: Daniel Sieczkowski

Źródło: Red is Bad

Śródtytuły i skróty pochodzą od redakcji.

Zdjęcie główne: Stefan Kudelski / Fot. Erling Mandelmann / photo©ErlingMandelmann.ch, via Wikimedia Commons

 

RED IS BAD

Polska firma odzieżowa specjalizująca się w produkcji ubrań z motywami patriotycznymi. Została założona w 2012 r. przez Jakuba Iwańskiego i Pawła Szopę. Firma stawia na najwyższej jakości ubrania patriotyczne, wyprodukowane w Polsce, cechujące się trwałością i komfortem noszenia. Jeśli zdecydujesz się na wybór marki RED IS BAD™ to możesz liczyć na najwyższą jakość wykonania i wzornictwa, bez uznania jakichkolwiek kompromisów. Marka angażuje się w wiele akcji społecznych, utrwalających pamięć o polskich bohaterach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.