Za wolność Hiszpanii. Polscy piloci po stronie generała Franco

W okresie hiszpańskiej wojny domowej 1936-1939, obie walczące strony teoretycznie miały embargo na dostawę zagranicznej broni. Jednak wiele krajów w mniejszym lub większym stopniu obchodziło te zakazy – jednym z takich przykładów jest polska firma SEPEWE, która w 1936 roku sprzedała (via Portugalia) nacjonalistom hiszpańskim 20 sztuk samolotów PWS-10 (zdjęcie główne).

Ze wspomnianych samolotów zamierzano stworzyć eskadrę myśliwską, lecz ze względu na spore zużycie maszyn (przejętych z polskiego demobilu), używano je wyłącznie do szkolenia. Poza powyższą dostawą zamówiono także 20 sztuk Breguet XIX, 4 sztuki RWD-13 oraz 2 sztuki RWD-8 – do wszystkich tych maszyn dołączono części zapasowe, silniki oraz uzbrojenie i amunicje. Samoloty dostarczono do portu w północnej Portugalii, potem przetransportowano je koleją do pobliskiego hiszpańskiego Vigo, gdzie zmontowano i oblatano. Pojawiają się nawet wzmianki dotyczące użycia samolotów RWD-13 przez Legion Condor (do treningów i testów). Franco

Do obsługi naziemnej tych samolotów w Hiszpanii zakontraktowano polskich mechaników lotniczych (ochotników). Byli to: Zawistowski, Siwczyński, Śmigielski, Lao, Ziembiński, Warakowski. Część z tych osób zgłosiła się do służby kontraktowej z powodów ideologicznych (niechęć do bolszewizmu), inna część walczyła jako najemnicy, którzy po zakończeniu wojny domowej kontynuowali służbę w hiszpańskiej Legii Cudzoziemskiej w Maroku.

Natomiast do obsługi powietrznej (przede wszystkim szkoleń lecz zdarzały się przypadki udziału w walkach powietrznych), zakontraktowano kilkunastu polskich pilotów. Po wielu z nich pozostały tylko same nazwiska (nie udało się odszukać większej liczby danych): Kazimierz Łubieński, Adam Szarek, Tadeusz Bujakowski, hrabia Orłowski. Tylko kilku z nich (z racji innych osiągnięć), w istotny sposób zapisało się w historii. Franco

Polscy piloci u gen. Franco

Poniżej przedstawiam kilku polskich pilotów, którzy brali udział w wojnie domowej w Hiszpanii po stronie frankistów. 

Pilot Tadeusz Strychski vel Strychowski – w 1936 roku zamieścił w warszawskiej gazecie „Dobry Wieczór” swoją relację z bombardowania Madrytu. Współcześni historycy badając losy tej osoby, wykluczyli jednak jej udział w bombardowaniu Madrytu, a więc i jej relacja prasowa „z pierwszej ręki” okazała się fantazją,

Pilot (kapitan dyplomowany lotnictwa w stanie spoczynku) Jan Kazimierz Franciszek Lasocki (na zdjęciu poniżej) – zginął w katastrofie samolotu Fokker F-XII, który sprowadzał dla wojsk gen. Franco. Z racji jego doświadczenia bojowego warto przypomnieć biografię tego pilota.

Franco

Urodził się 8.10.1899 r. w Monasterzyskach. Po zdaniu matury w 1917 roku został powołany do służby wojskowej w CK Armii w Stockerau. Po zakończeniu I wojny światowej został przyjęty do Wojska Polskiego. Od listopada 1918 uczestniczył w obronie Lwowa podczas wojny polsko-ukraińskiej. W dniu 01.06.1919 został awansowany do stopnia porucznika kawalerii i przydzielony do 8 Pułku Ułanów. Franco

W sierpniu 1923 roku rozpoczął naukę w Wyższej Szkole Wojennej, którą ukończyłmw 1925 roku. W 1927 roku został przeniesiony do 3 Pułku Lotniczego w Poznaniu, gdzie po kursie lotniczym został przydzielony do 11 Eskadry 1 Pułku Lotniczego w Warszawie i awansowany (w dniu 01.01.1928) do stopnia kapitana dyplomowanego. Przeniesiony został tymczasowo do Departamentu Aeronautyki Ministerstwa Spraw Wojskowych.Po powrocie służył jako dowódca 34 i 32 Eskadry Liniowej, a następnie jako oficer taktyczny dywizjonu myśliwskiego. Służył w 1 Pułku Lotniczym do 1932. Następnie znów został przeniesiony do Ministerstwa Spraw Wojskowych.

Od lipca 1933 roku służył jako dowódca kolejno 13 Eskadry Liniowej, 11 Eskadry Liniowej i 211 Eskadry Liniowej w 1 Pułku Lotniczym. W związku ze złym stanem zdrowia przeniesiony został w stan spoczynku. Posiadał tytuł hrabiego i majątek ziemski w miejscowości Horodynka. W dniu 16.07.1936 roku linia lotnicza British Airways umieściła w magazynie lotniczym „Flight” ogłoszenie o sprzedaży 4 sztuk samolotów pasażerskich Fokker F.XII, po negocjacjach zakupił je Stefan Czarniecki występujący w imieniu spółki West Export GmbH zarejestrowanej w

Gdańsku i w dniu 13.08.1936 na lotnisku Gatwick, pojawiło się 4 pilotów wojskowych, którzy przeszli krótkie szkolenie adaptacyjne. Wśród nich był Jan Kazimierz Lasocki. Samoloty wystartowały 15.08.1936 roku, podając Katowice jako lotnisko przeznaczeni

Jednak wkrótce po przekroczeniu kanału La Manche, skierowały się na południe. Łatwo było wywnioskować, że samoloty zostały zakupione w celu wzmocnienia sił lotniczych gen. Franco w wojnie domowej w Hiszpanii Podczas przekraczania granicy francusko-hiszpańskiej, nad Pirenejami rozpętała się silna burza. Samolot F-XII o kodzie G-ADZI (namalowanym podczas jednego z międzylądowań), pilotowany przez Lasockiego zawrócił i próbował lądować na lotnisku francuskim w Biarritz.

Po paru nieudanych próbach podejścia do lądowania, silniki maszyny zgasły, co spowodowało upadek samolotu. Jan Kazimierz Lasocki zginął w tej katastrofie i został pochowany (wedle swojego spisanego wcześniej testamentu) na Cmentarzu Obrońców Lwowa. W czasie swojej służby został odznaczony: Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari, 4-krotnie Krzyżem Walecznych, Krzyżem Kawalerskim Orderu Korony Włoch oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Gwiazdy Rumunii.

Doktor prawa za sterami
  • Pilot turystyczny (ówczesny porucznik kawalerii w stanie spoczynku) Kajetan Czarkowski-Golejewski (zdjęcie) – także sprowadzał samolot Fokker F-XII dla wojsk gen. Franco i również miał wypadek n terenie Francji, później walczył na samolocie myśliwskim Fokker F-XXI kod G-ADZK w składzie lotnictwa frankistowskiego, ciekawa postać – warto przypomnieć biografię tej osoby.

Franco

Urodził się 20.04.1897 roku w Zagrobeli, w rodzinie szlacheckiej herbu Habdank. Ukończył gimnazjum w Wiedniu. Został absolwentem szkoły oficerskiej C.K. Armii w Stockerau. Ukończył studia na Wydziale Prawa na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie uzyskując tytuł naukowy doktora praw. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości ochotniczo wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Został przyjęty do Wojska Polskiego i awansowany na stopień porucznika kawalerii z dniem 1.06.1919 r.

Służył w 8 Pułku Piechoty w garnizonie Kraków. Z dniem 1.11.1925 roku został powołany do Wyższej Szkoły Wojennej w Warszawie, którą ukończył 28.10.1927 roku. Po ukończeniu kursu i otrzymaniu dyplomu naukowego oficera Sztabu Generalnego, został przeniesiony do Dowództwa 9 Samodzielnej Brygady Kawalerii w Baranowiczach na stanowisko oficera sztabu a następnie został przeniesiony do Dowództwa 4 Dywizji Kawalerii we Lwowie, także na stanowisko oficera sztabu. Z dniem 1.11.1933 roku został przeniesiony do 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich we Lwowie, skąd po roku służby, z powodu złego stanu zdrowia został z dniem 31.12.1934 przeniesiony w stan spoczynku.


CZYTAJ TAKŻE:

Był entuzjastą lotnictwa. Ukończył kurs pilota sportowego i turystycznego we Lwowie. Zakupił za własne fundusze samolot DH-60 Gipsy Moth dla Aeroklubu Lwowskiego (numer rejestracyjny SP-AEU) i wraz z mechanikiem podjął się turystycznego lotu wyczynowego do Japonii (bez sponsora i bez wcześniejszej reklamy prasowej). W poszczególnych międzylądowaniach zdobywał kolejne odcinku trasy: Lwów (Polska) – Konya (Turcja) – Aleppo (Syria) – Rumadi (Irak) – Shaibach (Irak) – Buszehru (Iran) – Chahbar (Irak) – Karaczi (Pakistan) – Dżodphur (Indie) – Delhi (Indie) – Allahabad (Indie) – Kalkuta (Indie) – Akjab (Birma) – Rangun (Birma) – Don Mueang (Tajlandia) – Bangkok (Tajlandia). 

Kolejnym etapem miał być Korat w Indochinach, lecz wskutek burzy i opadów deszczu w dniu 4.04.1933 zmuszony był przymusowo lądować, co niestety zakończyło się kapotażem i zniszczeniem samolotu w okolicach Bangkoku. W tym zdarzeniu odniósł liczne obrażenia, m.in. stracił prawe oko. Lotem tym ustanowił pierwszy polski przelot do Indii i Syjamu. Po wypadku przez kilka miesięcy przebywał na leczeniu szpitalnym po czym wraz z silnikiem powrócił do Europy. Całą przygodę lotniczą opisał w książce pt. „SP-AEU. 13 dni lotu nad Azją”.

Powrót do Polski

Po powrocie do kraju 2.06.1933 r. Czarkowski-Golejewski dokonał przelotu w linii prostej szybowcem IS-B Komar z Bezmiechowej do Turki (44,8 km) ustanawiając rekord Polski. W sierpniu 1936 uległ kolejnemu wypadkowi lotniczemu na obszarze Francji na lotnisku Lagord pod Rochelles niedaleko granicy z Hiszpanią. Odbywał wtedy lot z lotniska Gatwick samolotem Fokker F-XII do Hiszpanii w celu zasilenia lotnictwa wojskowego gen Franco. Po wypadku Czarkowski-Golejewski został zatrzymany przez władze francuskie w miejscu wypadku w Rochelles, lecz po oświadczeniu że leciał do Portugalii został zwolniony. Nie posiadał międzynarodowej licencji lotniczej, ze względu na brak jednego oka mógł latać tylko w polskiej przestrzeni powietrznej.

Oświadczył, iż był to lot „dla przyjemności”. Po krótkim odpoczynku wrócił do Hiszpanii i został pilotem myśliwca Fokker F-XXI G-ADZK jako ochotnik w składzie lotnictwa sił frankistowskich. W maju 1937 stanął na starcie lotu okrężnego w Wiedniu jako jedyny Polak wśród 55 uczestników rajdu. Od 1937 posiadał samolot RWD-13 (nr rej. SP-BFJ) nazwany „Roseanne”. Po wybuchu II wojny światowej, zgłosił się do polskiego lotnictwa jako pilot. Franco

Po klęsce wrześniowej, przedostał się przez Rumunię na Zachód i wstąpił PSZ na Zachodzie. Został awansowany na stopień rotmistrza w korpusie kawalerii. Służył w ośrodku treningowym cichociemnych w Ringway, potem w sztabie 1 Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka a następnie w Oddziale II Sztabu Głównego. Został awansowany na stopień podpułkownika. Po wojnie pozostał na emigracji i osiedlił się w Monachium w Niemczech. Tam pełnił funkcję kierownika Polskiego Biura Studiów i Analiz (Biura Studiów i Ocen) w Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa w latach 1951-1962. Po przejściu na emeryturę od początku lat 60. zamieszkiwał w miejscowości Buch am Ammersee. Zmarł 4.09.1977 r.

Jako ciekawostkę należy dodać że Kajetan Czarkowski-Golejewski otrzymał w dniu 23.07.1928 r. od herolda Królestwa Hiszpanii oficjalne potwierdzenie tytułu hrabiego. Podczas zamieszkiwania na obszarze RFN – Kajetan Czarkowski-Golejewski formalnie posiadał tożsamość „Graf von Czarkowski-Golejewski”. Franco

***

Polecam hiszpański film dokumentalny o lotnictwie republikańskim i faszystowskim w okresie wojny domowej w Hiszpanii: https://www.youtube.com/watch?v=17hQGdZyfkQ


Franco

[Głosów:1    Średnia:1/5]
Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.