Władimir Kirpicznikow – jedyny radziecki generał w fińskiej niewoli

Przygnieciony klęską. Generał Władimir Kirpicznikow, dowódca 43. Dywizji Strzeleckiej w fińskiej niewoli. Generał był jedynym radzieckim generałem wziętym do niewoli przez Finów. Mimo niezłomnej postawy w obozie (odmawiał konsekwentnie przejścia na stronę Osi), po wojnie został rozstrzelany przez Sowietów za ”zdradę”. Opowiada autor strony II wojna światowa w kolorze


Porlampi leżało niedaleko miejsca wielkiej bitwy pod Summa, gdzie fińscy bohaterowie złoili skóry bolszewickim agresorom w 1939 r. Miasteczko leżało na drodze symbolu utraconych ziem – miasta Viipuri (dzisiaj jako zagrabiony właścicielom Wyborg).

Jak wspomniałem ostatnio, głównym celem fińskiego IV. Korpusu, dowodzonego przez bardzo zdolnego generała Karla Lennarta Oescha, było odbicie miasta. Podczas posuwania się na południe Finowie natknęli się na pozycje radzieckiej 23. Armii. Trzy sowieckie dywizje strzeleckie przeprowadziły kontratak, ale heroiczny opór jednej fińskiej brygady zatrzymał ich w miejscu.

Walki fińsko-radzieckie

30 sierpnia Finowie ruszyli naprzód przez zatokę siłami jednej dywizji. Jeszcze raz żołnierze maleńkiego, bohaterskiego narodu wykorzystali swoją przerażającą taktykę motti, by zniwelować przewagę liczebną wroga. Niewielkie oddziały szarpały linie Sowietów i okrążały ich, wybijając metodycznie. Jeden kocioł po drugim. Fińska artyleria była bardzo skuteczna przeciwko sowieckim pojazdom, blokując im nieliczne drogi.

Sowieci nie odpuszczali – 43 Dywizja Strzelecka odepchnęła fińską 8. Dywizję w rejon Porlampi. Walki trwały do końca dnia i trwały całą noc. Następnego dnia przybyła reszta IV. Korpusu. Piorunem zmiażdżono dwie sowieckie dywizje – 123. i 115., zmuszone do odwrotu, co posypało całą północną flankę radzieckich wojsk. W ślad za nimi, jak duchy, podążyła reszta fińskich sił, próbując okrążyć wroga. Jedak 8. Dywizja nadal była związana walką z 43. DS i nie była w stanie zamknąć pierścienia okrążenia. Części Sowietów udało się umknąć na południe, do Koivisto (dzisiaj Primorsk). Nie wszystkim.

Kirpicznikow w fińskiej niewoli

43 Dywizja Strzelecka, atakująca bardziej na zachód, została całkowicie zniszczona 1 września. Sowieci w walce stracili 7 tys. ludzi. Od tego ok. tysiąca zostało rannych, a 9 tys. wziętych do niewoli. Do niewoli dostał się też dowódca 43. DS, gen. Władimir Kirpicznikow – uznawany za jedynego godnego fińskich wojowników.

Władimir Kirpicznikow

Karl Lennart Oesch zapala papierosa od Władimira Kirpicznikowa/ Fot. Wikimedia Commons

W ręce Finów wpadły olbrzymie ilości zaopatrzenia, m.in. 360 dział i 240 moździerzy oraz 55 czołgów. Ich własne straty były dużo mniejsze – 700 poległych i 2700 rannych. Niedługo później Finowie odbili Koivisto 2 września. Potem, 5 września – w związku z dotarciem do przedwojennych granic Finlandii – zatrzymali ofensywę, odmawiając wzięcia udziału w obleganiu Leningradu. Już nie długo miało się to na nich zemścić… Jatkosota (wojna kontynuacyjne) dopiero się zaczęła. 

ODWIEDŹ STRONĘ AUTORA:


Wpis pochodzi ze strony II wojna światowa w kolorze. W każdy poniedziałek i piątek będziemy prezentować na naszej stronie nowy komentarz autora. 


Czytaj także: Odwet za wojnę zimową. Waleczni Finowie odebrali co swoje i stanęli u bram Leningradu

Władimir Kirpicznikow

Komentarze

II wojna światowa w kolorze

Popularna strona na polskim Facebooku, która za pomocą kolorowych fotografii przybliża fanom karty największego konfliktu zbrojnego w dziejach - i nie tylko.

2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.