Jak zabić 11 mln Żydów. Wystarczyło 90 minut, aby powstała “instrukcja” Holokaustu

Określana jest przez wielu historyków mianem najważniejszego spotkania w historii zbrodni Holokaustu. W jej trakcie miała bowiem zapaść decyzja o „ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej”. Dzięki zachowanemu protokołowi z konferencji spisanego przez SS-Obersturmbannführera Adolfa Eichmanna wiemy, w jaki sposób hitlerowcy obmyślali rozwiązanie kwestii żydowskiej.

 „Ostateczne rozwiązanie” realizowane w okupowanej Europie już od 1941 r., zostało podczas spotkania w Wannsee dokładnie skoordynowane i omówione przez najwyższych dygnitarzy niemieckich. Ponadto Reinhard Heydrich dał jasno do zrozumienia, że kontrolę nad całym procesem deportacji Żydów do obozów będzie sprawować wyłącznie SS.

Niewątpliwie konferencja zorganizowana przez Reinharda Heydricha miała ogromny wpływ na dalszy losy Żydów w okupowanych krajach. Na spotkanie, które odbyło się 20 stycznia 1942 r. – cztery dni po pierwszym transporcie Żydów z getta łódzkiego do Chełmna –w należącej do SS wilii nad jeziorem Wannsee pod Berlinem, Heydrich zaprosił sekretarzy stanu celem omówienia kwestii żydowskiej. Do zaproszeń dołączone były kopie specjalnego pełnomocnictwa Hermanna Göringa wydanego Heydrichowi 31 lipca 1941 r., by mógł zajmować się sprawami „ostatecznego rozwiązania”.  

Na zaproszeniach  – wysłanych w listopadzie 1941 r. – była wyznaczona data spotkania na 9 grudnia 1941 r. Zmiana nastąpiła jednak w wyniku ataku Japończyków na Pearl Harbor 7 grudnia 1941 r.. Odbyła się ona ostatecznie 20 stycznia 1942 r. w willi będącej wcześniej siedzibą Interpolu, czyli międzynarodowej organizacji koordynującej działania policji.

“Instrukcja” Holokaustu

Zgodnie z protokołem Eichmanna obrady w Wannsee rozpoczął Reinhard Heydrich, który wszystkim uczestnikom spotkania obwieścił zmianę polityki wobec Żydów. Zamiast „emigracji” do krajów niebędących pod panowaniem nazistów, Żydzi mieli być wywożeni na wschód, na tereny okupowane przez Rzesze Niemiecką. Jak pisze Laurence Ress w publikacji „Auschwitz. Naziści i Ostateczne Rozwiązanie”:

„Ewakuację na wschód, do obszarów w niemieckiej strefie wpływów miało być poddanych 11 milionów Żydów – liczba ta zawierała kilka milionów Żydów nieznajdujących się jeszcze pod hitlerowską władzą, w państwach takich jak: Irlandia i Wielka Brytania”.

Po przybyciu na wschód Żydzi mieli być rozdzielani według płci, a zdrowi i sprawni fizycznie wykorzystani jako siła robocza, zaś starzy, chorzy i dzieci natychmiast zgładzeni. Podczas spotkania poruszono również kwestię „pół-Żydów”. Sugerowano między innymi by mieli wybór między sterylizacją, a wywózką na wschód Europy lub umieszczeniem w specjalnym getcie w czeskim mieście Terezin.

W trakcie dyskusji w Wannsee (trwającej 90 minut – przyp. red.) kluczowym tematem był „problem” Żydów w Generalnym Gubernatorstwie i na okupowanym ziemiach Związku Radzieckiego. Na tych terenach z jednej strony mordowano Żydów, zaś z drugiej tworzono obozy zagłady. Eichmann w swoim protokole zanotował, że wspominano w tym kontekście o „różnych możliwych rozwiązaniach”, co faktycznie kryło się pod podjęciem metod eksterminacji. Świadczą o tym zeznania Adolfa Eichmanna przed trybunałem w Jerozolimie, które przytacza w biografii Reinharda Heydricha Mario R. Dederichs:

„Eichmann pytany przez Izraelczyków, co oznaczało sformułowanie, że Żydzi zostaną odpowiednio potraktowani, ten wyjąkał „zabici, na pewno zabici”.

Rozmowy kontrolowane

Poza protokołem –  jak pisze Dederich – według relacji Eichmanna uczestnicy konferencji używali jednak bez ogródek języka zbrodni:

„Nie przypominam już sobie szczegółów Panie, Przewodniczący, ale wiem, że panowie ci siedzieli razem i że mówili bez ogródek, nie słowami, jakich musiałem użyć w protokole, lecz nazywali rzecz po imieniu”.

Zeznania Eichmanna złożone podczas procesu w Jerozolimie dogłębnie pokazują co było przedmiotem spotkania w Wannsee. Sam protokół spisany przez Eichmanna wielokrotnie był poprawiany przez Heydricha i Müllera – szefa gestapo, tak aby otrzymać pożądany efekt.

To wyjaśnia dlaczego pojawiają się w nim takie zwroty jak: „różne możliwe rozwiązania”, „ewakuacja na wschód” czy „odpowiednio potraktowani”. Te eufemistyczne zwroty faktycznie miały na celu ukrycie dyskusji o konkretnych metodach eksterminacji, jakie omawiano w Wannsee.

Protokół, jako że miał być dostępny dla wielu osób, został napisany tak, aby umożliwić rozumiejącym zawarte w nim sugestie dokładne wykonanie zadania. Z kolei dla niewtajemniczonych był dokumentem, który żaden sposób nie sugerował zbrodni ludobójstwa.

Protokół ze spotkania pozostaje wyraźnym dokumentem dokładnego zaplanowania całego procesu „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”. Ten akt to potwierdzenie zgody najwyższych dostojników III Rzeszy Niemieckiej na mające nastąpić mordy. Mimo tych dowodów należy jednak zgodzić się z tezami Laurenca Reesa i Mario Dederichsa, że konferencja w Wannsee nie otworzyła drzwi do Holokaustu, bowiem były one już szeroko otwarte wcześniej.

Machina śmierci

Konferencja stanowiła znaczący akcent na drodze do wymordowania milionów Żydów, niemniej jednak było to spotkanie wykonawcze, będące częścią procesu powiadamiania o decyzjach, które już zapadły na najwyższym szczeblu, a teraz miano je wdrożyć w życie. Heydrichowi będącemu głównym organizatorem konferencji żaden z wysokich nazistowskich notabli nie sprzeciwił się, dzięki czemu wszystkie jego wytyczne zostały przyjęte.

Wielu uczestników spotkania po wojnie zaprzeczało, aby kiedykolwiek podczas konferencji w Wannsee mieli słyszeć czy rozmawiać o zabijaniu Żydów. Mógłby za tym przemawiać protokół Eichmanna, jednak złożone przez niego zeznania podczas procesu w Jerozolimie jednoznacznie wskazują, co było celem konferencji. A była nim dalsza eksterminacja ludności żydowskiej, która odbywała się na wschodzie Europy, głównie na byłych ziemiach polskich.

Dokładnie skoordynowana i omówiona w Wannsee przez najwyższych dygnitarzy niemieckich kwestia „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej” pokazuje, w jaki sposób nazistowski reżim opracował program zagłady Żydów. Zachowane dokumenty i relacje świadków są na to dowodem.

Mimo że kilka miesięcy później organizatora konferencji i programu zagłady Reinharda Heydricha nie było wśród żywych – zmarł w wyniku zamachu na swoje życie w czerwcu 1942 r. – cała machina ludobójstwa pracowała i zbierała krwawe żniwo w najokrutniejszych obozach zagłady, jak: Oświęcim, Majdanek, Treblinka czy Bełżec. Bez wątpienia konferencja w wilii w Wannsee, jeśli nie była nawet najważniejszych spotkaniem w historii zbrodni Holokaustu, określiła w dogłębny sposób, jak, gdzie i za pomocą jakich środków należy ją przeprowadzić na szeroką skalę.

Jak mogliśmy się przekonać dyrektywy najwyższych władz Rzeszy Niemieckiej były w pełni realizowane, doprowadzając do śmierci milionów niewinnych istnień.

Artykuł przygotowany w oparciu o następujące opracowania:

Bullock Alan, Hitler – Studium tyranii, Warszawa 1997;

Czubiński Antoni , Historia Powszechna XX wieku, Poznań 2003;

Czubiński Antoni, Druga wojna światowa 1939 – 1945, t. I-II, Poznań 1999;

Dederichs Mario R., Heydrich. Twarz zła, Wrocław 2005;

Lang Hans Joachim, Nazwiska Numerów, Warszawa 2006;

Ress Laurence, Auschwitz. Naziści i Ostateczne Rozwiązanie, Warszawa 2005;

Ress Laurence, Naziści. Ostrzeżenie Historii, Warszawa 1997.

 

Źródło: Mój Historyczny Blog

Śródtytuły i przypisy pochodzą od redakcji.

Zdjęcie główne: Reinhard Heydrich / Fot. Bundesarchiv, Bild 152-50-10 / Friedrich Franz Bauer / CC BY-SA 3.0 de, via Wikimedia Commons

TOMASZ SANECKI

Urodziłem się, mieszkam i pracuję w Bytomiu. Historia to moja pasja, która towarzyszy mi od kilkunastu lat. Studiowałem historię o specjalności Archiwistyka na Uniwersytecie Śląskim, zdobywając w 2007 roku tytuł zawodowy magistra. Mimo, że obecnie nie pracuje w swoim zawodzie, pasji nie porzuciłem. Autor bloga “Mój Historyczny Blog”.

2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.