#Tego dnia w historii: Samospalenie dawnego żołnierza AK

Niecały miesiąc od rozpoczęcia interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji, w trakcie obchodów ogólnokrajowych dożynek na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie, Ryszard Siwiec, dawny żołnierz AK, zdecydował się na dramatyczną formę protestu przeciw tłumieniu Praskiej Wiosny.

Siwiec rozrzucił wśród tłumu ulotki z odezwą protestacyjną, po czym oblał się rozpuszczalnikiem i podpalił. Chcącym pomóc nie pozwalał gasić płomieni, ciężko poparzony trafił do szpitala, gdzie po czterech dniach zmarł. Protest Siwca pozostał zupełnie niezauważony, został pominięty w mediach. Opinia publiczna dowiedziała się o nim dopiero w 1991 r., gdy powstał poświęcony mu film dokumentalny Macieja Drygasa Usłyszcie mój krzyk. Siwiec został pośmiertnie uhonorowany odznaczeniami przez władze Czech i Słowacji, prezydent Aleksander Kwaśniewski przyznał mu zaś Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski, jednak rodzina zmarłego odmówiła przyjęcia odznaczenia.
 
Samospalenie stało się stosunkowo częstą formą protestu przeciw władzy komunistycznej. Po samobójstwie Siwca w Czechach podpaliło się czterech mężczyzn, również protestując przeciwko interwencji Układu Warszawskiego. Przypadki samospalenia są też znane z Litwy i NRD. W 1980 na krakowskim rynku dokonał samospalenia Walenty Badylak, również były żołnierz AK, który protestował przeciwko przemilczeniu przez władze zbrodni katyńskiej.

ŁK

Zdjęcie: kadr z filmu Służby Bezpieczeństwa przedstawiający samospalenie Ryszarda Siwca, Wikimedia Commons, CC BY-SA.

Źródło: Muzeum Historii Polski

Materiał opublikowany na licencji CC BY 3.0 PL.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Komentarze

MUZEUM HISTORII POLSKI

Muzeum przedstawia najważniejsze wątki polskiej historii – państwa i narodu – ze szczególnym uwzględnieniem tematyki wolności – tradycji parlamentarnych, instytucji i ruchów obywatelskich, walki o wolność i niepodległość. Muzeum Historii Polski dokumentuje, popularyzuje i promuje historię Polski zgodnie z osiągnięciami nauki, sięgając po inspirujące przykłady polskich osiągnięć, ale i uczestniczy w debacie nad trudnymi kartami polskich dziejów.

2 Comments

  • Ktoś podpalił się pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Trudno sobie wyobrazić, by można się było pod budynkiem jakkolwiek przypadkowo narazić. Osoba, która się podpaliła, trafiła do szpitala – jak podaje TVN Warszawa – a jej stan jest ciężki.
    Jeżeli rzeczywiście okaże się, że była to analogiczna do Ryszarda Siwca próba samospalenia, może rządzący pójdą po rozum do głowy. Policja w rozmowie z mediami nie ma wątpliwości: “To było samopodpalenie”.
    Co jeszcze czeka nas w III RP? Czy i ten desperacki krok przejdzie niezauważony i elity nadal będą udawały, że wszystko jest na najlepszej drodze do zbudowania “zielonej wyspy”?

  • Il;e tego typu samospaleń było w III RP.Był to jedyny przypadek szaleńca !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.