Sztukasy. Niemieckie narzędzie zniszczenia

Należące do Lufftwaffe nowe samoloty Junkers Ju 87 Stuka ze swoimi wyjącymi syrenami były wizytówką nowej techniki wojennej, która dała się poznać pod nazwą “Blitzkreig”. Samoloty te w pierwszych latach wojny siały spustoszenie w szeregach aliantów, a w ludności cywilniej wywoływały panikę.


Projektantem nowego rodzaju samolotów został pionier budowy samolotów w całości z metalu, prof. Hugo Junkers. W 1928 r. Hugo – nadal zainteresowany tworzeniem maszyn wojskowych  – omijając zakazy aliantów ( dotyczące produkcji i pracy nad maszynami wojskowymi) w firmie zależnej stworzył jednopłatowy prototyp K-47. Był do bombowiec nurkujący bezpośredni, prekursor “Sztukasa”. W 1933 roku rząd III Rzeszy ogłosił projekt na nowoczesny bombowiec nurkujący. Nauczony doświadczeniem Junkers zabrał się za pracę i już w 1935 roku odbył się pierwszy oblot nowego prototypu Ju-87. Niestety, w trakcie nurkowania samolot rozbił się, a życie stracili pilot i obserwator.

Nowy Junkers miał skrzydła wygięte w kształt litery W. Na ziemi wydawał się nieprawdopodobnie wielki, choć miał 11 metrów długości i 14 metrów szerokości. Swój chrzest bojowy “Sztukasy” odbyły już podczas wojny domowej w Hiszpanii. Do Hiszpanii wysłano trzy Junkersy Ju 87A-1, ze składu Stukageschwader 163, które zostały przydzielone do Legionu Kondor. Wynik bojowy był doskonały. Junkersy okazały się wyjątkowo przydatne przy wsparciu wojsk naziemnych. Maksymalna prędkość tych modeli wynosiła 320 km/h a zasięg 995 km.

Sztukasy nad Polską

W 1939 roku już masowo wprowadzona do produkcji wersja Junkers Ju 87B-1 z silnikiem Jumo 211 miała dwukrotnie większą moc niż stary ( wykorzystany w wersji A) Jumo 210, stąd podwyższyły się możliwości bojowe wersji “B”. Wersja “B” swój debiut odbyła w kampanii wrześniowej. Uzyskanie przewagi w powietrzu dla myśliwców Luftwaffe nie było trudnym zadaniem. Choć Polscy piloci stawiali opór, przewaga liczebna i jakościowa sprzętu zgniotła nasze lotnictwo w mgnieniu oka.

Jednak podstawowym teatrem działań była ląd. Oprócz dywizji pancernych i piechoty ważną rolę w taktyce blitzkriegu odgrywały właśnie Junkersy. Precyzyjnie rozbijały one nie tylko polskie wojsko, ale również brały udział w nalotach na miasta.  4 września polska 7. Dywizja Piechoty została rozbita przez czterodniowe naloty Stuk z 51, 76 i 77 StG. Do ataków używano 50-kilogramowych bomb odłamkowych, które powodowały ogromne straty wśród siły żywej i sprzętu. Ju 87 brały także udział w bitwie nad Bzurą, skutecznie łamiąc opór polskiej obrony. Podczas tego starcia nurkowce zrzuciły 428 ton bomb, zadając polskim jednostkom ogromne straty.

Cienie sztukasów nad Europą

W kampanii norweskiej Sztukasy odegrały rolę bombowców taktycznych, które bombardowały konkretne punkty, tj. stanowiska artylerii, punkty obserwacyjne czy flotę. Po raz kolejny sztukasy udowodniły swoją wartość bojową i niezawodność.

10 maja 1940 roku Wermacht uderzył na Zachód. Trzy pełne Grupy Armii -141- zaatakowały Francję , Belgię i Holadnię, wyprowadzając główne uderzenie z “nieprzejezdnych” Ardenów. W siłach Luftwaffe na tamten czas znajdowało się 400 sztukasów. Junkersy Ju 87 po raz kolejny nękały szeregi wroga. Do tego stopnia, że zostały nadano im miano “latającej artylerii wojny błyskawicznej”.

Junkersy podczas samej akcji łamania oporu w Sedanie wykonały ponad 300 (!) lotów. Mimo ich sukcesów na drodze stanęło wsparcie powietrzne z Anglii. I tak przy jednej z akcji na 12 wysłanych nieosłanianych przez myśliwce Ju 87 powrócił tylko jeden. W akcji Dynamo (ewakuacja Dunkierki) sztukasy zatopiły mnóstwo statków aliantów. 29 maja zatopiono 31 okrętów, kolejne 11 uszkadzając. Zniszczono także 89 statków handlowych o łącznej pojemności rejestrowej 126518 BRTRoyal Navy straciła 29 z 40 posiadanych niszczycieli (8 zatopiono, 21 ciężko uszkodzono i wycofano ze służby). Alianckie siły powietrzne nie były dobrze zorganizowane i straty Stuk były spowodowane głównie przez obronę przeciwlotniczą. Podczas bitwy o Francję, Luftwaffe użyło około 120 Ju 87, z czego ⅓ maszyn z różnych przyczyn została zniszczona lub uszkodzona.

Sztukasy nad Anglią

Bitwa o Anglię po raz kolejny postawiła przed sztukasami zadanie atakowania strategicznych punktów. Nauczone kampanią we Francji dowództwo Luftwaffe wraz z Junkersami wysyłało myśliwce, aby te osłaniały ataki bombowe sztukasów. Do walki w Anglii wysłano około 320 bombowców nurkujących ( jednosilnikowych) . 13 sierpnia na – dwa dni przed “Dniem Orła” –  86 Junkersów chronionych przez eskadrę Me 109, przeprowadziły atak na bazę RAF-u w Deting. Podczas ataku zginął dowódca bazy. Zniszczono 20 angielskich maszyn i większą część infrastruktury lotniska.


CZYTAJ TAKŻE:


18 sierpnia-  dnia, który został uznany za najcięższy dzień całej kampanii – sztukasy zestrzeliły 16 wrogich maszyn, tracąc przy tym tę samą liczbę. W ciągu sześciu tygodni zniszczeniu uległo 59 Stuk, a kolejne 33 zostały uszkodzone w mniejszym lub większym stopniu. Pomiędzy 8 a 18 sierpnia unicestwiono ponad 20% sił bombowców nurkujących. Niemniej sztukasy zatopiły 6 okrętów Royal Navy, 14 statków transportowych. Poważnie zniszczyły siedem lotnisk, trzy stacje radarowe oraz 49 angielskich samolotów (głównie na ziemi). Anglicy obnażyli wady myśliwców nurkujących, ich słabość i obaliła mit niezwyciężonego bombowca.

Sztukasy na Bałkanach i w Afryce

Jednak już w marcu 1941 roku otworzono front bałkański, który ponownie miał pokazać, że sztukasy są potrzebną i ważną częścią Luftwaffe. Śródziemnomorski teatr wojny dał pole do popisu dla modelów Junkers Ju 87B-2. w których zmniejszono wymiary maszyny i zasięg lotu. W maju 1941 r. dwie grupy Stukageschwader 2 przydzielono do Fliegerkorps VII, jako wsparcie dla wojsk desantowych, atakujących Kretę. Junkersy i tym razem spełniły swoje zadanie. Stuki prowadziły skuteczną akcję przeciw greckim okrętom. 22 kwietnia zatopiono niszczyciele „Psara” i „Ydra”. Podczas dwóch następnych dni flota grecka straciła 23 okręty, zacumowane w porcie w Pireusie.

Eskadry Ju 87 B-2 wspierały feldmarszałka Erwina Rommla i jego DAK, przyczyniły się one w znacznym stopniu do sukcesów “Lisa Pustyni”. Lądowanie Amerykanów w Afryce w ramach operacji „Torch” znacznie pogorszyło sytuację Afrikakorps: Stuki nie pasowały do wojny prowadzonej przez szybkie myśliwce szturmowe. Do walki używano Messerschmittów Bf 109 i Focke-Wulfów Fw 190 po uzbrojeniu je w bomby. Słabość Junkersa została obnażona 11 listopada 1942 roku, kiedy to amerykańskie myśliwce Curtiss P-40F  w ciągu kilku minut zestrzeliły wszystkie 15 Ju 87 D. W 1943 alianci mieli już przewagę w powietrzu. We wrześniu 1943 JU 87 D atakowały pozycję aliantów w południowych Włoszech coraz rzadziej ze względu na to że w powietrzu dzieliły i rządziły myśliwce.

Sztukasy uderzają na wschód

Sztukasy odegrały też ważną role w 1942 roku to kiedy dały niezbędne wsparcie Wermachtowi który posuwał się dynamicznie do przodu. Dwie eskadry Luftwaffe wspierały cztery niewielkie grupy naziemne zamykając wojska radzieckie w cieśninie Kerczeńskiej. Podczas bitwy o Sewastopol Stuki bezlitośnie atakowały okrążone siły radzieckie. Wielu pilotów Ju 87 wykonywało nawet ponad 300 lotów przeciwko obrońcom Sewastopola.

77. Eskadra Bombowców Nurkujących z 4. Floty Powietrznej wykonała 7708 lotów, w trakcie których na miasto zrzucono 3537 ton bomb. Te mordercze ataki zmusiły czerwonoarmistów do poddania się. W ciągu bitwy stalingradzkiej Luftwaffe wykonało tysiące ataków bombowych, doszczętnie niszcząc miasto. Eskadry Ju 87 wykonywały średnio 500 lotów dziennie, siejąc spustoszenie na ziemi, przy minimalnych stratach własnych. Pomimo zaciekłych ataków i poważnych strat III Rzesza poniosła klęskę pod Stalingradem. Stuki walczyły również pod Kurskiem. Tam – wobec ciągle spadającej dominacji w powietrzu – nurkowce potrzebowały eskorty ze strony niemieckich myśliwców.


POLECAMY: 

sztukasy


Wiele jednostek, jak np. StG 2 Immelmann kontynuowało swoje zadania aż do 1945 roku, używając wyposażonych w 37 mm działka Stuk serii G. Mimo niewielkiej liczby tych „niszczycieli czołgów”, siały one spustoszenie w szeregach sowieckich sił pancernych.  Junkersy Ju 87 pod koniec wojny zostały prawie całkowicie wyparte przez Fw Focke-Wulfy.

Sztukasy na początku wojny stanowiły straszną broń: były precyzyjne i odpowiadały stylowi walki prowadzonemu przez Wermacht. Co więcej, nie tylko nadawały się do punktowego uderzania w czułe miejsca przeciwnika, ale również okazały się świetnym wsparciem dla wojsk naziemnych. Mimo to gdy do gry wchodziły myśliwce, sztukasy traciły swoją wartość bojową i bez eskorty nie miały większych szans na wypełnianie swoich zadań. Do dziś Junkersy Ju 87 pozostają jednak ikonicznymi samolotami II Wojny Światowej, jak i samego Luftwaffe.


Sztukasy nad Polską w 1939 r. Fot. Bundesarchiv, Bild 183-1987-1210-502 / Hoffmann, Heinrich / CC-BY-SA 3.0

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.