Snajper Biała Śmierć. Zabił ponad 700 Sowietów, dożył prawie 100 lat!

Gdy w 1939 roku Związek Radziecki najechał Finlandię, zawiązał się nowy konflikt, który przeszedł do historii pod nazwą wojny zimowej. 34 letni wówczas Simo Häyhä, został wcielony do 6. kompanii JR 34 stacjonującej w okolicach rzeki Kollaa. Tam rozpoczyna swoją służbę jako strzelec wyborowy. Strzelec, który wkrótce stanie się koszmarem Armii Czerwonej.

Simo Häyhä urodził się 17 grudnia 1905 r. w rolniczym miasteczku Rautajärvi w Finlandii. Spędził dzieciństwo na farmie, pracując przy gospodarstwie. Gdy Simo skończył 20 lat, odbył obowiązkową służbę wojskową. Po jej zakończeniu dołączył do Gwardii Obywatelskiej. W wolnym czasie Häyhä trenował jak tylko mógł swoją celność, co później zaowocowało na polu bitwy. W 1939 r. dołącza do 6. kompanii i rozpoczyna swoją zawodową służbę wojskową. Wkrótce miał stać się najskuteczniejszym snajperem w historii. snajper biała śmierć

Snajper Biała Śmierć

Simo charakteryzował – oprócz doboru broni – styl walki. Mianowicie, potrafił jednego dnia wziąć prowiant oraz potrzebny zapas amunicji i spędzić cały dzień na polu bitwy, zabijając przy tym każdego Sowieta, który znalazł się w zasięgu jego wzroku. Ze względu na swój ubiór oraz spustoszenie, jakie siał w szeregach wroga, czerwonoarmiści nadali mu przydomek “Biała Śmierć”. W pewnym momencie panika wśród szeregów wroga była tak wielka, że wielu żołnierzu bało się wychodzić na odkryte pozycje.

Jakiego rodzaju broni używał snajper Biała Śmierć do walki? Początkowo był to karabin samopowtarzalny Mosin-Nagant N91. Później Simo zastąpił go karabinem fińskiej produkcji M28/30. Co ciekawe, snajper Biała Śmierć” do celowania nie używał lunety. Było to spowodowane tym, że musiałby trzymać głowę wyżej. Ponadto w dzień refleksy odbijałyby promienie słoneczne, co skutkowałoby łatwym wykryciem jego pozycji.

Najskuteczniejszy snajper w historii

Gdy na polu bitwy Simo znajdował odpowiednie miejsce okopywał się w nim. Następnie – aby jeszcze bardziej zachować środki ostrożności – pozycję strzelecką polewał wodą. Dzięki temu przy wystrzale śnieg się nie rozpryskiwał. To jednak nie koniec pomysłowości fińskiego snajpera. Aby zlewać się w śniegu zawsze ubierał śnieżnobiały kombinezon.

Co więcej? Jak wiadomo przy temperaturach, które wahają się od – 20 do nawet – 40 stopni Celsjusza podczas wydychania powietrza powstaje para wodna. Jak poradził sobie z tym pomysłowy fiński strzelec wyborowy? Wkładał do buzi trochę śniegu, co powodowało brak powstawania pary wodnej(śnieg działał na zasadzie filtra).


Zobacz także: Polacy z Bośni. Byli terroryzowani przez Serbów i Chorwatów, walczyli u boku czetników i Tity

snajper biała śmierć


Swoim karabinem snajperskim snajper Biała Śmieć zabił około 505 żołnierzy Armii Czerwonej. Średnia zabójstw wyniosła 5 żołnierzy dziennie. Jednak to nie koniec. Swoim pistoletem Lahti L-35 uśmiercił dodatkowo 200 żołnierzy Związku Radzieckiego, co daje w sumie 705 trafień śmiertelnych! Dzięki tym wynikom Simo Häyhä do dziś utrzymuje się na pozycji najskuteczniejszego snajpera w historii wojen.

“Robiłem co mi kazano”

Sowieci – chcąc pozbyć problemu jakim, stał się dla nich snajper Biała Śmierć – chwytali się wszelkich sposobów. Miedzy innymi, wykorzystywali przeciwko niemu ostrzał artyleryjski, przeprowadzali naloty bombowe oraz wysyłali swoich snajperów. Simo został raz trafiony szrapnelem (rodzajem pocisku artyleryjskiego – przyp. redakcji), ale zdołał on jedynie rozerwać jego płaszcz.

6 marca 1940 r. Häyhä został postrzelony w szczękę, jednak i tym razem wyszedł z tego obronną ręką. Pocisk odbił się po uderzeniu i opuścił jego głowę. Zanim stracił przytomność zdążył jeszcze zastrzelić swojego oponenta. Jeden z transportujących go żołnierzy wspominał, że “brakowało mu połowy głowy”.

snajper biała śmierć snajper biała śmierć

Przytomność odzyskał 13 marca 1940 roku – w dzień zawarcia pokoju pomiędzy Finlandia i Związkiem Radzieckim. Tuż po zakończeniu wojny zimowej został awansowany z rangi kaprala do stopnia podporucznika. Jest to najszybszy awans w historii wojska fińskiego.

Pomimo odniesionych obrażeń Simo Häyhä dożył sędziwego wieku 96 lat. Po wojnie zajmował się łowiectwem oraz hodowlą psów. Zapytany kiedyś o swój snajperski rekord odparł w krótkich żołnierskich słowach“Robiłem to co mi kazano, najlepiej jak potrafiłem.”


Zobacz także: Torturował, gwałcił i mordował. Wszystkie zbrodnie opisywał potem w gazecie!

[Głosów:52    Średnia:3.1/5]
Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.