Odwet za wojnę zimową. Waleczni Finowie odebrali co swoje i stanęli u bram Leningradu

Parada wojsk fińskich w wyzwolonym spod bolszewickiej okupacji Viipuri, 31 sierpnia 1941 r. Wyzwolenie miasta wpisywało się w tzw. wojnę kontynuacyjną – konflikt pomiędzy ZSRR i Finlandią prowadzony w czasie operacji Barbarossa. O okolicznościach odbicia przez Finów miasta Viipuri (dziś leży ono w Rosji) opowiada autor strony II wojna światowa w kolorze.


Poprzednio wspominałem, że Finowie ruszyli w trzech ofensywach przeciw agresorom. Dzisiaj opiszę Wam atak na okupowaną Karelię Zachodnią. Przesmyk Karelski atakować miały również dwa korpusy – II. i IV., dowodzone przez generałów Laatikainena i Oescha (ten drugi był chyba najzdolniejszym z fińskich generałów). Oba korpusy posiadały sześć dywizji piechoty (jedna jako odwód) i jeden wzmocniony pułk piechoty.

Naprzeciw nim stanęły dwa radzieckie korpusy – 19. i 50., ale większość tego drugiego wycofano w końcu lipca pod Leningrad, gdyż zagrażało mu uderzenie niemieckie. W efekcie Sowieci dysponowali trzema dywizjami piechoty, jedną zmotoryzowaną i jednym pułkiem zmotoryzowanym.

Początek wojny kontynuacyjnej

Fiński atak zaczął się 31 lipca 1941 r. i natychmiast rozciął front, okrążając sowiecką 115. DS. Niemniej absolutny brak dróg mocno spowalniał natarcie i Finowie musieli iść przez lasy. Fińscy wojownicy jeszcze raz sięgnęli po swoją przerażającą taktykę ”motti” i rozcięli sowiecką obronę na odizolowane od siebie kotły, a następnie, metodycznie, wybijali jeden po drugim. Sowietom udało się, rozpaczliwym wysiłkiem, wyrwać przez Ładogę 26 tys. ludzi, ale reszta trafiła do fińskiej niewoli 23 sierpnia.

Dwa dni później fińska 18. Dywizja dosłownie rozjechała dopiero co przybyłą na front 265. DS i ją doszczętnie rozbiła – sowiecka jednostka straciła 6 tys. ludzi. Fiński sukces pozwolił na opanowanie większości Przesmyku, a 18. Dywizja przekroczyła graniczną rzekę Vuoksi. 

Przyszedł czas zemsty i odzyskania swojej własności – miasta Viipuri. Kiedy IV. Korpus ruszył do ataku, Sowieci już byli w fazie wycofania się, a 115. DS ruszyła do kontrataku. Sowiecki atak ruszył 24 sierpnia siłami dwóch dywizji i spadł na Lekką Brygadę T (o sile de facto pułku piechoty – złożona z batalionu jegierskiego, batalionu pancernego, trzech kompanii niszczycieli czołgów i kompanii saperów, dowodzona przez płk. Tiiainena, poległ następnego dnia).

Finowie u bram Leningradu

Brygada, nie będąc w stanie powstrzymać Sowietów, musiała się cofnąć. Ale wtedy do ataku poszły odwody i odpędziły napastników, przecinając ich linie zaopatrzeniowe. Tego samego dnia wszystkie trzy sowieckie dywizje znalazły się w – a jakże! – motti. Część 115. i 123. DS uciekły przez Karelię, ale 43. DS została unicestwiona pod Porlampi (napiszę i o tym).

Finowie popędzili na południe siłami trzech korpusów (w tym nowym I.) i wyzwolili Viipuri (31 sierpnia). 2 września zajęli Koivisto i wieś, od której zaczęła się sowiecka agresja – Mainila. 9 września, po dotarciu do granic przedwojennych, Finowie zatrzymali ofensywę. I tak jak Niemcy oni także stanęli u bram Leningradu.

ODWIEDŹ STRONĘ AUTORA:


Wpis pochodzi ze strony II wojna światowa w kolorze. W każdy poniedziałek i piątek będziemy prezentować na naszej stronie nowy komentarz autora. 


Czytaj także: Zapomniana zbrodnia. Miesiąc przed kapitulacją Niemcy spalili żywcem ponad 1000 ludzi! [ZDJĘCIA]

Viipuri

II wojna światowa w kolorze

Popularna strona na polskim Facebooku, która za pomocą kolorowych fotografii przybliża fanom karty największego konfliktu zbrojnego w dziejach - i nie tylko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.