Niesamowita historia: On zabijał Żydów, jego brat ich ratował

Autor: Szymon Bogucki

Hermanna Göringa przedstawiać nikomu nie trzeba. Jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że miał o dwa lata młodszego brata, który zajmował się… ratowaniem Żydów. Dziś trwa procedura, której celem jest uhonorowanie go najwyższym cywilnym izraelskim odznaczeniem nadawanym nie- Żydom.

O Albercie wiemy dziś niewiele, najprawdopodobniej ze względu na nazwisko, które po wojnie odcisnęło na nim swoje piętno. Zacznijmy jednak od początku. Albert Göering urodził się 9 marca 1895 roku w Friedenau. Był przedsiębiorcą, inżynierem, specjalistą od termodynamiki, po dojściu do władzy NSDAP zadeklarował się jako antynazista.

Albert był zdecydowanym przeciwieństwem Hermana, oprócz wyglądu zewnętrznego posiadał zupełnie inny charakter niż brat. Przez lata młodzieńcze ze względu na swoje upodobania stał się czarną owcą rodziny, pozostawał w cieniu starszego brata.

Dobry Göring

W 1933 roku w Niemczech wybory do Reichstagu wygrywa Narodowo-Socjalistyczna Niemiecka Partia Robotników. Tego samego roku Albert Göring emigruje do Austrii. Tam występuje o obywatelstwo i je otrzymuje.

Po przyłączeniu Austrii do III Rzeszy Albert rozpoczął swoją działalność. Działalność, która pod obronną ręką brata uratowała ponad setkę Żydów. Choć Gestapo wielokrotnie starało się Alberta aresztować, Herman zawsze ratował brata z opresji.

Jednym z dobrych przykładów na ratowanie Żydów przez Alberta jest to, jak pewnego razu użył swojego nazwiska, aby wydostać z obozu w Dachau zaprzyjaźnionego lekarza, dr. Charvata. Napisał wtedy rozkaz do komendanta, nie nadmieniając swojego imienia. Z przestrogi przed nazwiskiem komendant obozu w Dachau uwolnił wówczas nie jednego, ale dwóch Charvatów, którzy się tam znajdowali.

W omawianym okresie Albert pracował w zakładach Skody (Z polecenia III Rzeszy). Już od jakiegoś czasu figurował on w kartotekach Gestapo, jednak zawsze kiedy próbowano go aresztować, bądź zadziałać na jego szkodę, mógł liczyć na interwencję wpływowego brata.

Był moim przeciwieństwem”

Ciekawe może wydać się to, że marszałek Rzeszy chronił brata mimo że doskonale wiedział, co robił oraz jaki jest jego stosunek do narodowych socjalistów. Czy było to podyktowane miłością braterską? Być może, jednak nie możemy być tego pewni w stu procentach.

Nie mniej interesujący jest fakt, że Hermann sam niegdyś poprosił o pomoc brata – zwrócił się do Alberta, aby ten pomógł wyjechać znajomej jego żony i jej mężowi ze względu na to, że byli Żydami. Podczas procesu w Norymberdze Hermann powiedział o Albercie:

“Mój brat to dobry człowiek, był moim całkowitym przeciwieństwem”.

Co więcej, Albert w 1942 roku w Salzburgu pobrał się z Milą Klazarovą-Neuman. Jak można wnioskować po drugim członie nazwiska Mila była Żydówką. Jaka była reakcja marszałka ? Wysłał on depeszę z gratulacjami. W 1944 roku Himmler nakazał aresztowanie Alberta pod zarzutem działania na niekorzyść Rzeszy. Młodszy z braci zaczął się ukrywać. Potem – po raz kolejny – z pomocą przyszedł Hermann, który nakazał mu powrót do rodziny do Salzburga.

Piętno nazwiska

9 maja 1945 roku Albert oddał się w ręce amerykańskiej armii. Został przewieziony do alianckiego więzienia w Augsburgu, gdzie na przesłuchanie czekał również jego starszy brat. To było ich ostatnie spotkanie.

W więzieniu Albert sporządził listę 34 osób, które uratował. Niestety, alianci nie dowierzali w opowieści brata marszałka III Rzeszy i tak młodszy z Göeringów spędził w więzieniach ponad rok. Po przesłuchaniu w Niemczech Albert został przewieziony na proces do Pragi. Tam z zarzutów oczyścił go były pracownik Skody. Albert opuścił więzienie w 1947 roku.

Po wojnie młodszy z Göeringów nie mógł odnaleźć się w nowej rzeczywistości, Nie mógł znaleźć pracy, i – pomimo dobrego wykształcenia i posiadania wysokich kwalifikacji to właśnie z powodu nazwiska był odrzucany. Po jakimś czasie rozwiódł się ze swoją żoną ( trzecią z kolei), która porzuciła go i wyjechała do Peru. Sam również chciał spróbować szczęścia w Południowej Ameryce. Wybrał Argentynę, lecz i tam nie udało mu się stanąć na nogi. Ostatecznie powrócił do Niemiec, gdzie ożenił się po raz czwarty. 20 grudnia 1966 roku Albert Göring zmarł na raka trzustki.

 

Autor: Szymon Bogucki.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.