Niemiecki historyk o reparacjach: “Niemcy mają obowiązek spłaty”

 Karl Heinz Roth, niemiecki historyk i lekarz pracujący w Fundacji Historii Społecznej XX wieku w Bremie stwierdził w rozmowie z “Deutsche Welle”, że sprawa reparacji jest wciąż otwarta. Wysokość odszkodowań dla Polski za II wojnę światową wycenił na 1 bilion euro. 


Dr Roth stoi na stanowisku, że Polska i Grecja powinny działać wspólnie w celu otrzymania reparacji od Niemiec. Przypomnijmy, że niedawno greccy parlamentarzyści przygotowali raport, w którym ocenili, że za lata okupacji Berlin jest winien Atenom 299 mld euro.  Oszacowanie wysokości odszkodowań dla Polski jest wciąż w toku. Na początku marca 2018 r. poseł Arkadiusz Mularczyk stwierdził, że reparacje mogłyby wynieść od 850 mld do biliona dolarów amerykańskich. . Jeszcze w tym samym miesiącu Mularczyk powiedział w Sejmie, że kwota indywidualnych roszczeń, z uwzględnieniem waloryzacji na 2017 r., to 543 mld dol

W opinii dr. Rotha roszczenia te są jak najbardziej zasadne. Niemiecki historyk szacuje jednak, że kwota reparacji dla Polski powinna być wyższa.

“Instrument bazowy wszystkich zniszczeń i strat ludzkich spowodowanych przez Niemcy w czasie II wojny światowej to prawie 500 mld dolarów w warunkach z 1938 r. Obecnie to prawie 7,5 bilionów euro. Bez oprocentowania. Dla Polski straty materialne, ludzkie i niewynagrodzoną pracę przymusową wyceniliśmy na 78 mld dolarów w roku 1938. Dzisiaj to ponad 1 bilion euro”

– wylicza niemiecki historyk. Dodaje, że sprawa reparacji jest nie tylko otwarta, ale Niemcy mają wręcz obowiązek spłaty.

Polska i Grecja

W rozmowie z “Deutsche Welle” dr Roth porównał także sytuację Polski do Grecji. “Zniszczenia w Polsce miały bez wątpienia największy rozmiar. Tam też Niemcy działali według systematycznego planu – Generalnego Planu Wschodniego. Chcieli zgermanizować Polskę. To był systematyczny plan zagłady – mówił niemiecki historyk.

– Grecji natomiast Niemcy nie chcieli germanizować. Chodziło tylko o bazy dla floty i lotnictwa w Salonikach i na Krecie, poza tym szukali możliwości kolaboracji. W Grecji zostali nieoczekiwanie skonfrontowani z siłą oporu. To łączy obydwa kraje. Wtedy rozpoczęli masakry, ale nie krył się za tym żaden plan zniszczenia”. 


CZYTAJ TAKŻE:


Dr Roth zwraca uwagę na kwestie etyczne, jakim jest problem reparacji. I dodaje, że to ostatni moment, aby się z tym problemem uporać. Historyk zauważa również, że Polska i Grecja zostały po wojnie zepchnięte na margines. Przypomina też liczbę ofiar cywilnych w obu państwach: 5,4 mln w Polsce oraz 300 tys. w Grecji. 

Puszka Pandory

Podczas wywiadu dziennikarz “Deutsche Welle” zapytał też Rotha, czy ponowne zajęcie się sprawą reparacji przez Berlin nie byłoby otwarciem puszki Pandory.

“Przykro mi, ale tę puszkę trzeba otworzyć. To mogą być tylko pierwsze kroki w kierunku Grecji czy Polski. Są jeszcze inne kraje, w których przez lata były podobne inicjatywy: Czechy, Węgry, Włochy, była Jugosławia. Obecnie w mediach słyszymy o Polsce i Grecji. Moim zdaniem chodzi o multilateralne rozwiązanie. Tylko w ten sposób może zostać spłacony ten ogromny dług reparacyjny” – odparł niemiecki historyk. 

Roth twierdzi także, że obecne prace na rzecz polsko-niemieckiego pojednania są pozbawione prawdziwej podstawy. “Podstawa będzie wtedy, jeśli zostanie uregulowany dług reparacyjny, nawet jeśli stanowi on tylko niewielką część” – ocenia badacz. 


Źródła: Rzeczpospolita / TVP Info / Wp.pl


POLECAMY KSIĄŻKĘ:

Niemiecki historyk

REDAKCJA

Co Za Historia - nowoczesny portal historyczny. Udowadniamy, że przeszłość jest ciekawa!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.