Jak Mussolini postawił się Hitlerowi. Dzięki interwencji Duce Niemcy uwolnili polskich profesorów

Aresztowanie krakowskich profesorów przez Niemców wzburzyło międzynarodową opinię publiczną. Nieoczekiwanie do ich uwolnienia przyczynił się jeden z późniejszych sojuszników Hitlera… Benito Mussolini. Opowiada autor strony II wojna światowa w kolorze.


Benito Mussolini i Adolf Hitler podczas wizyty Führera we Włoszech, 1938 rok. Czy już wówczas Dvce mógł wiedzieć, jak zaciśnie się na nim pętla austriackiego parweniusza? [A]

Jest pewien epizod, dość dobrze znany w Polsce i związany z moim uniwersytetem, w którym Duce odegrał ważną rolę. 6 listopada 1939 r. w sali 66 w Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego zasiadło 183 największych uczonych przedwojennej Polski. Wspaniałych umysłów, naukowców niekiedy światowej sławy. Wśród nich byli byli rektorzy, prof. Stanisław Estreicher i prof. Fryderyk Zoll, obaj wybitni prawnicy, światowej sławy astronom, prof. Antoni Wilk i ówczesny rektor, znany slawista, prof. Tadeusz Lehr-Spławiński.

Wszyscy oni przybyli wysłuchać wykładu doktora Brunona Müllera, podpułkownika SS i niemieckiego prawnika. Wykład miał dotyczyć funkcjonowania uniwersytetów na ziemiach okupowanych. Sam rektor zachęcał uczonych do stawienia się na wykładzie, profesorowie przygotowali nawet merytoryczne argumenty, spodziewając się debaty z niemieckim doktorem.

Zasadzka

Jednak po przybyciu na miejsce, dr Müller wygłosił krótkie oświadczenie, w którym oskarżył władze Uniwersytetu o działanie antyniemieckie i podstępne, oświadczając, że wszyscy zgromadzeni, poza trzema kobietami, zostaną aresztowani, a ci, którzy będą próbowali oponować, zostaną zastrzeleni.

Mimo takiej groźby, profesor Lehr-Spławiński nie dał się zastraszyć i odważnie, biegłą niemczyzną, w imieniu Senatu UJ oficjalnie zaprotestował przeciwko takiemu postępowaniu. Dr Müller uśmiechnął się cynicznie i powiedział, że rektor zostanie aresztowany jako pierwszy. Zaraz potem do sali wpadło kilkudziesięciu esesmanów i policjantów, którzy przy akompaniamencie wrzasków i gróźb, kierowanych pod adresem polskich profesorów, zaczęli ich wyprowadzać z sali, popychając kolbami karabinów.

Niektórzy, jak prof. Estreicher, zostali poturbowani. Przed wejściem do budynku czekały już samochody ciężarowe, na które zapakowano aresztowanych profesorów. Zawieziono ich do więzienia Montelupich, stamtąd do koszar na Mazowieckiej, aż wreszcie, w końcu listopada, wysłano ich, via Wrocław i Berlin, do kacetu Sachsenhausen.


Czytaj także: Snajper Biała Śmierć. Zabił ponad 700 Sowietów, dożył prawie 100 lat!

Benito Mussolini


Barbarzyństwo ze strony narodu znanego z licznych filozofów, poetów i pisarzy, spotkało się z oburzeniem opinii publicznej. Protestowali naukowcy w Hiszpanii, USA, nawet niemieccy uczeni. Murem za uwięzionymi stanął papież Pius XII i oczywiście polscy uczeni i duchowni. Ale największe oburzenie wyraził Benito Mussolini. Włoski dyktator nie krył wzburzenia postępowaniem Niemców, nakazał podjąć natychmiastowe kroki hrabiemu Ciano. Nakazał ambasadorowi włoskiemu w Berlinie interweniować, osobiście naciskał na ambasadorów Francji i Wlk. Brytanii w Rzymie.

 

”I co pozostawiliby po sobie naziści w Polsce? Rzymianie budowali, cywilizowali, uczyli. Ci współcześni konkwistadorzy potrafią tylko niszczyć i dopuszczać się haniebnych postępków w rodzaju przetrzymywania tych profesorów w Oranienburgu. Jeden z nich ma osiemdziesiąt lat. To skandal.”, mówił wzburzony.

 

Benito Mussolini interweniuje

W końcu, medialna ofensywa odniosła skutek. Niemcy zgodzili się wypuścić profesorów, chociaż dla wielu z nich – starszych, schorowanych ludzi – było już za późno. Umierający w kacecie prof. Estreicher w ostatnich słowach żądał: ”Nie dajcie zmarnować naszej śmierci”. Umarło ok. 20 z nich – z zimna, głodu i strasznych warunków, w tym wspomniany prof. Estreicher, prof. Wilk, czy prof. Meyer. Wielu nie doczekało końca wojny.

Jednak znalazł się skromny wyraz wdzięczności do Il Mascellone – Wielkiej Szczęki. Duce otrzymał w prezencie piękne wydanie dzieł Wyspiańskiego z dedykacją:

„103 profesorów Uniwersytetu Krakowskiego, uratowanych z teutońskiego męczeństwa dzięki Waszemu, Duce, wstawiennictwu, wyraża swoje oddanie i wdzięczność za ponowne ukazanie światu wartości i sławy włoskiej kultury”.

Nie trzeba nic więcej dodawać.

ODWIEDŹ STRONĘ AUTORA:


Wpis pochodzi ze strony II wojna światowa w kolorze. W każdy poniedziałek i piątek będziemy prezentować na naszej stronie nowy komentarz autora. 


Czytaj także: Szokujące wspomnienia likwidatora z AK. “Lubiłem patrzeć na tryskającą krew z rozwalonej głowy”

Komentarze

II wojna światowa w kolorze

Popularna strona na polskim Facebooku, która za pomocą kolorowych fotografii przybliża fanom karty największego konfliktu zbrojnego w dziejach - i nie tylko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.