Szokująca prawda wyszła na jaw po prawie 80 latach! Nie mógł w to uwierzyć [WIDEO]

Eliahu, który ma dziś 102 lata, był przekonany, że jest jedynym ocalałym z Holokaustu członkiem rodziny Pietruszka. Tak samo myślał jego mieszkający na Syberii brat Volf. W wyniku zbiegu okoliczności Eliahu po raz pierwszy zobaczył się ze swoim bratankiem. 

Eliahu Pietruszka miał 24 lata, gdy opuszczał Warszawę i udał się do Związku Radzieckiego. W okupowanej Polsce zostali jego rodzice oraz dwaj 9-letni bracia bliźniacy Volf i Zelig. Wszyscy zostali osadzeni w getcie warszawskim. 

Później Eliahu dowiedział się, że jego bliskich wywieziono do obozu zagłady. Rodzice i Zelig zginęli, ale Volfowi udało się uciec z transportu i przedostać na Wschód. Wkrótce skontaktował się z Eliahu, ale korespondencja nie trwała długo. Okazało się, że Volf został deportowany do sowieckiego gułagu na Syberii. Starszy brat przez większość życia był przekonany, że nie udało mu się przeżyć. W 1949 r. Eliahu wyjechał wraz z żoną do Izraela, aby zamknąć ten bolesny dla siebie rozdział.

Przed dwoma tygodniami stało się jednak coś nieoczekiwanego. Shakhar Smorodinsky, wnuk Eliahu pracujący na Uniwersytecie Bena-Guriona, otrzymał wiadomość od kuzynki z Kanady, która pracowała nad drzewem genealogicznym rodziny. Okazało się, że w bazie internetowej Instytutu Yad Vashem znajduje się świadectwo dotyczące Eliahu. Wypełnił je w 2005 r. jego brat Volf, który tak jak Eliahu był przekonany, że przeżył Holokaust jako jedyny ze swojej rodziny. 

W toku dalszych poszukiwań wyszło na jaw, że Volf osiedlił się w mieście Magnitogorsk w Górach Ural i przez większość życia pracował jako budowlaniec. Smorodinsky ustalił, że mężczyzna zmarł w 2011 r., ale w Rosji wciąż żyje jego jedyny syn Alexander, który ma obecnie 66 lat.

Eliahu skontaktował się z bratankiem za pomocą Skype’a. 16 listopada obaj panowie spotkali się w Izraelu. – Jesteś kopią swojego ojca. Nie spałem dwa dni, tak na ciebie czekałem  – przyznał 102-latek podczas spotkania z bratankiem. –  To cud. Nigdy nie sądziłem, że mnie to spotka. Miałem krewnych na Ukrainie, ale byli oni od strony mojej matki – mówił wzruszony Alexander. Roztrzęsiony i równie wzruszony wujek odpowiedział: – Teraz masz dużą rodzinę tutaj, w Izraelu. Już nie będziesz sam. 

Źródła: The Jewish Chronicle / USA Today / FOX 8

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.