Brytyjscy sympatycy Hitlera i Mussoliniego

Nikt nie zabiegał o sojusz Anglii z III Rzeszą tak jak sir Oswald Mosley – lider brytyjskich faszystów. Winston Churchill uznał, że lepiej nie ryzykować i do końca wojny  trzymał go w areszcie domowym. Przedstawiamy artykuł korespondenta pisma “Polonia”, który w lutym 1937 r. udał się z wizytą do kwatery Brytyjskiej Unii Faszystów.


Londyn w lutym.

W pobliżu Pałacu Westminsterskiego znajduje się nowa główna kwatera „Brytyjskiej Unii Faszystów i Narodowych Socjalistów”. Podróżującego po ośrodkach przemysłowych Anglii leadera ruchu sir Oswalda Mosley’a zastępuje w głównej kwaterze, stosunkowo młody kierownik polityczny R. Thomson, autor wielu rozpraw, m. in. „Nadchodzącego państwa korporacyjnego w W. Brytanii”.

Na Great Smith Street w dużym budynku Sanctuary Building znajdują się biura stronnictwa faszystowskiego w Anglii. Tutaj koncentruje się akcja wydawnicza czasopism faszystowskich, m. in. wychodzi w dużym nakładzie pismo pt. „Action” i tygodnik pt. „Black-Shirt” (czarna koszula).

Mimo, iż min. spraw wewnętrznych po niedawnych demonstracjach zakazało noszenia mundurów organizacji politycznych w Anglii, w głównej kwaterze pełni straż gwardia faszystowska w przepisowych czarnych koszulach. Na parterze, za kantorkiem, odbywa się ścisła kontrola osób ubiegających się o rozmowę z „dyrektorem polityki”. Wypełniamy kartę z dokładnym podaniem adresu i celu wizyty. Karta wędruje do specjalnej kartoteki. Czarna koszula pełniąca straż za kantorkiem, notuje również skrupulatnie godzinę i minutę, o której ma się rozpocząć wywiad z zastępcą sir Oswalda Mosley’a.

Na parterze wisi wielki portret leadera w czarnej koszuli. Na stole leżą świeże numery „Action”, a po poczekalni uwija się grupa umundurowanych faszystów. Jedna z czarnych koszul odprowadza nas do windy i zawozi do gabinetu Ravena Thomsona.

Kierownik polityczny jest jednym z najlepszych mówców faszystowskich w Anglii. Jest młody i starannie ubrany. Rozpoczynam zapytaniem, co sądzi o obecnej sytuacji europejskiej.

Program

– Na kontynencie – rozpoczął R. Thomson – pogłębia się konflikt pomiędzy ruchami nacjonalistycznymi a międzynarodowymi. Brytyjska Unia faszystowska stoi na gruncie odrodzenia narodowego W. Brytanii i zniszczenia wpływów cudzoziemskiej finansjery w City londyńskiej. Faszyzm angielski nie zamierza nacjonalizować, ale uczyni wszystko, by w interesie narodu podporządkować banki, finanse i koncerny ubezpieczeniowe kontroli finansowej korporacji, odpowiedzialnej przed rządem. Odnośna korporacja pokieruje polityką finansową zgodnie z zasadami faszystowskimi. Bank Angielski poddany zostanie ścisłej kontroli rządowej i zobowiązany do wydania nowej waluty, opartej nie na złocie, ale zdolności produkcyjnej przemysłów angielskich.

W stosunku do Europy, Brytyjska Unia Faszystów – kontynuował nasz rozmówca – stoi na gruncie nie zaciągania zobowiązań i interweniowania jedynie w wypadku bezpośredniego zagrożenia interesów brytyjskich. Organizacja faszystowska Anglii pójdzie nieco odmiennym torem, niż na kontynencie, na skutek różnicy pomiędzy europejską i angielską umysłowością; skłaniamy się, ciągnął nasz interlokutor, raczej do naśladowania w Anglii wzoru włoskiego, niż Trzeciej Rzeszy.

– Jak się przedstawia problemat odrodzenia rolnictwa w Anglii?

Państwo korporacyjne

– Rząd faszystowski W. Brytanii powoła do życia Radę Inwestycyjną, która złamie dyktaturę finansową City i podda ścisłej kontroli zbędne inwestycje zagraniczne. Zmobilizujemy odpowiednie kapitały na rzecz poprawienia sytuacji rolników angielskich i zacieśnimy węzły z rolniczymi Dominiami, jako też z tymi tylko krajami europejskimi i zamorskimi, które kupują w odpowiedniej ilości fabrykaty przemysłowe W. Brytanii. Międzynarodowa finansjera z City zainwestowała olbrzymie kapitały np. w rolniczej Argentynie, która może spłacać swe zobowiązania głównie mrożonym mięsem, przy czym dostarcza Anglii więcej, niż kupuje na Wyspach Brytyjskich. Posiadamy w Anglii, ciągnął nasz rozmówca, spory odsetek ludzi młodych z klas średnich, którzy nie chcą nic wiedzieć o niebezpieczeństwach życia i prowadzą z dala od świata pracy wygodne życie, czerpiąc dochody wyłącznie z zagranicznych inwestycyj i pakietów akcyj przemysłowych, jakie dzierżą w swym ręku.

Brytyjska Unia Faszystów popiera prywatną inicjatywę, w szczególności jeśli chodzi o rzemiosło i drobne kupiectwo, które ponosi obecnie wielkie ciężary i odczuwa boleśnie politykę trustów i karteli z pod znaku „big businessu”. Chodzi nam, mówił R. Thomson, o przywrócenie równowagi między wsią i miastem z jednej i gospodarką planową w przemysłach z drugiej strony. Planujemy powołanie do życia centralnej rady ekonomicznej pod nazwą Narodowej Korporacji, która obejmie przedstawicieli każdej korporacji i scentralizuje administrację całego systemu. Nowoczesna wiedza i technika pozwala, jak nigdy przedtem, na zrealizowanie zasad sprawiedliwości gospodarczej w państwie. Przemysł i poszczególne zawody otrzymają szeroki samorząd w łonie państwa korporacyjnego.

Kontrolę nad całokształtem życia gospodarczego W. Brytanii obejmą 24 korporacje, podzielone na cztery sekcje: a) surowców (rolnictwo, górnictwo, metale), b) przemysłową, c) rozdzielczą (transport, handel hurtowny i detaliczny) i d) administracyjną (banki, tow. ubezpieczeń, służba urzędnicza, zawody wolne).
Nasz rozmówca podkreśla, iż Brytyjska Unia Faszystów zapewni kobietom o wiele szerszą reprezentację w Izbie Gmin, niż się to dzieje obecnie. Faszyzm, zakończył rozmowę dyr. Thomson, zapuścił w Anglii silne korzenie w ośrodkach przemysłowych, głównie w Manchesterze i pozyskał znaczne wpływy we wschodniej połaci Londynu.

Bez przyszłości
Jest rzeczą charakterystyczną, że kierownik polityczny ruchu faszystowskiego w Anglii mówił z nami jedynie o programie gospodarczym i przebudowie życia gospodarczego według włoskich wzorów korporacyjnych, pominął natomiast milczeniem zasadnicze kwestie metody a więc przede wszystkim zagadnienie totalizmu państwowego. Stąd też zastrzeżenie, że faszyzm angielski musi być przystosowany do typu mentalności brytyjskiej.

Istota rzeczy polega na tym, że faszyzm jest w Anglii niesłychanie niepopularny i próby przeszczepienia go na grunt brytyjski nie są traktowane poważnie.
Anglik, przywiązany do demokracji i wyrobionego długimi wiekami doświadczeń, wyrosłego z narodowego gruntu systemu zdyscyplinowanej wolności nie dopuszcza myśli zaprowadzenia na Wyspach Brytyjskich ustroju totalnego. To też ruch organizowany przez równie ambitnego jak niezrównoważonego sir Oswalda Mosley’a nie ma ani wpływu na życie polityczne Anglii ani widoków na przyszłość.

Albion

Źródło: “Ruch faszystowski w Anglii. W nowej kwaterze czarnych koszul”, Polonia, 1937 r. (nr 4456, R.14)

Zdjęcie główne: Sir Oswald Mosley obok Benito Mussoliniego / Fot. Domena publiczna

W tekście zachowano oryginalną pisownię.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Komentarze

RetroPRESS.pl

Serwis zawierający wybrane artykuły prasowe publikowane w dawnej prasie polskojęzycznej – od okresu zaborów, poprzez II RP, prasę emigracyjną aż do lat wczesnego PRL. Felietony, reportaże, wywiady, ciekawostki, wspomnienia; od prasy ambitnej i opiniotwórczej po brukowce. Od skrajnej lewicy do skrajnej prawicy; także prasa mniejszości narodowych wychodząca w języku polskim. Wszystko dostępne w formie tekstowej, przystosowane do czytania również na smartfonach oraz tabletach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.