Amerykański historyk: Po wojnie Hitler ukrywał się w Hiszpanii

Adolf Hitler nie popełnił samobójstwa. 29 kwietnia 1945 roku do berlińskiego bunkra przybyła Hanna Reitsch  – osobisty pilot Fuhrera –  i pomogła mu oraz Ewie Braun w ucieczce do Hiszpanii. Taką teorię przedstawił amerykański historyk Harry Cooper.


Cooper przypomniał, że w teorię o samobójstwie przywódcy III Rzeszy przez długi czas wątpili Amerykanie. Rząd USA wysłał nawet swoich agentów do Ameryki Południowej, aby zbadali doniesienia o ukrywaniu się Hitlera w Argentynie. Oliwy do ognia dolał potem Józef Stalin, który miał powiedzieć prezydentowi Trumanowi, że niemiecki dyktator opuścił kraj. Cooper, opierając się na odtajnionych aktach FBI przekonuje, że jest w stanie udokumentować ostatnie 30 lat Hitlera po wojnie. 

“Mamy pewne dowody na to, że został (…) odwieziony do Hiszpanii i Ewa Braun, i Blondi – jego pies – mówił Cooper. Stamtąd dotarli okrętem podwodnym do Argentyny – dodał. Wsiedli więc do pociągu na zachód do Estancia San Ramon i zostali tam na zimę” –  mówi historyk.  Przed wyjazdem do Ameryki Południowej Hitler miał spędzać czas na hiszpańskiej farmie. 

Zgodnie z doniesieniami badanymi przez FBI,  Fuhrer przybył do Argentyny wraz z 50 innymi osobami, w tym ze swoim osobistym lekarzem. Niedawne śledztwo położyło jednak ostatecznie kres podobnym teoriom. W 2017 r. Rosjanie pozwolili francuskim patologom na zbadanie kości szczękowej znalezionej w okolicach bunkra. Naukowcy potwierdzili, że należała ona do Hitlera.


Źródło: express.co.uk

[Głosów:27    Średnia:3.4/5]
Komentarze

REDAKCJA

Co Za Historia - nowoczesny portal historyczny. Udowadniamy, że przeszłość jest ciekawa!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.