Jan Karol Chodkiewicz historia śmierci

1621: Zmarł hetman wielki litewski Jan Karol Chodkiewicz

Jan Karol Chodkiewicz historia śmierci

Sprawujący dowództwo nad armią Rzeczypospolitej hetman wielki litewski Jan Karol Chodkiewicz zmarł w wieku 61 lat trakcie oblężenia Chocimia przez wojska tureckie.

“O wy wszystkie narody prawami, wolnością, językiem, pokrewieństwem, wiarą pod skrzydłami jednego orła złączone na dane hasło wypadnijcie na te bezecniki, zmiatajcie ich obrzmiałe nawojami głowy zręcznym szabel pokosem. Oto Dniestr w tyle nieprzebyty, oto rozlane wszędy Turków i Tatarów orszaki. Upadła wszelka nadzieja do ucieczki, tu bić się i zwyciężyć albo zginąć nam potrzeba każe” – mówił do żołnierzy połączonych sił polsko-litewsko-kozackich, podczas bitwy pod Chocimiem w 1621 r. Śmierć wodza została zatajona przed wojskiem, jednak informacja dotarła do Turków. Osman II dowiedziawszy o tak pomyślnej wieści, zarządził przygotowania do nowego szturmu. Uważał, iż tak długa blokada oraz śmierć wodza spowoduje w końcu, iż armia Rzeczypospolitej w końcu się załamie.

Jan Karol Chodkiewicz (1560-1621) – wybitny wódz, przedstawiciel znanego rodu litewskiego, hetman polny litewski od 1605 r., wojewoda wileński od 1616 r. Kszałcił się pod okiem jezuitów. Był uczniem Jana Zamoyskiego i szybko awansował. W 1579 r. miał wygłosić w imieniu studentów wileńskiej uczelni mowę na powitanie króla Stafana Batorego, ten zaś ponoć przepowiedział młodemu szlachcicowi wojenne sukcesy. Brał udział w wojnie ze Szwecją w Inflantach, od 1602 r. jako naczelny dowódca. Przyczynił się do pokonania Szwedów pod Kokenhausen w 1601 r., zdobył Dorpat w 1603 r., zwyciężył pod Białym Kamieniem w 1604 r. i Kircholmem w 1605 r., gdzie mając niecałe 4 tys. żołnierzy stawił czoło około 14-tysięcznej armii Karola IX.

Za swe zasługi otrzymał buławę wielką litewską. W czasie rokoszu sandomierskiego był podporą dworu. Odznaczył się na Litwie i przyczynił się do zwycięstwa w bitwie pod Guzowem. Potem walczył w Inflantach i kierował wyprawami przeciw Moskwie. Zmarł w czasie oblężenia Chocimia. Miał gwałtowne usposobienie, był stanowczy i bezwzględny. Nie lubiany przez współczesnych, wrogowie nazywali go Belzebubem. Sławę zdobył za życia, po śmierci otaczała go legenda.
“Policzym, jak ich pobijem” – przed bitwą pod Kircholmem w 1605 r., gdy hetmanowi doniesiono o „wręcz niezliczonych regimentach szwedzkich”.

[Głosów:1    Średnia:5/5]
Komentarze

PRZEMYSŁAW DYMARKOWSKI

Miłośnik historii Polski. Interesuje się epoką nowożytną, dziejami II Rzeczypospolitej oraz historią I i II wojny światowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.